Miesięczne archiwum: luty 2011

Jak żyć zdrowo

Luty 2011 r. upłynął w naszej bibliotece pod hasłem: Lekcje zdrowia. Choć w ostatnią środę odbyło się dopiero drugie spotkanie z cyklu (a ma ich być pięć), już możemy stwierdzić, że zajęcia prowadzone przez panią dietetyk i fizjoterapeutkę Sławomirę Kuleczkę-Kluczyńską okazały się strzałem w dziesiątkę, a na każdym spotkaniu pojawia się coraz więcej osób.

Lekcje zdrowia oferują nie tylko serię propozycji, jak zmienić złe nawyki żywieniowe, ale też uczą, w jaki sposób funkcjonuje nasz organizm, jakie elementy mu sprzyjają, a jakie nie.

W trakcie spotkań można dokonać obliczenia współczynnika masy ciała, ustalić indywidualny program żywieniowy lub zasięgnąć osobistej porady.

Jedną z podstawowych prawd, które wnoszą biblioteczne lekcje zdrowia jest proste stwierdzenie, że to nie „diety cud” są kluczem do stworzenia naszemu organizmowi najdogodniejszych warunków, lecz właśnie wpojenie sobie prawidłowych nawyków żywieniowych, gdyż stanowią one dietę na całe życie.

Sami uczestnicy także pozytywnie wypowiadają się na temat omawianych spotkań, między innymi pani Anna Rogowska: – Wydaje mi się, że takie spotkania są bardzo potrzebne. Chociaż przyszłam dziś tu pierwszy raz i trochę się spóźniłam, na pewno będę przychodzić na kolejne zajęcia, zaś pani Irena Nowak dodaje: – Też jestem zachwycona. Choć od niedawna jestem na diecie, już widać efekty. Powiem jednak szczerze, że kiedy ma się w domu trójkę mężczyzn, przyzwyczajonych do zupełnie innej kuchni, trudno jest ich przekonać do zdrowszego jedzenia.

W tym momencie warto wspomnieć słowa pani Kuleczki-Kluczyńskiej, podkreślającej, że dieta powinna dotyczyć całej rodziny, tj. mamy, taty i dzieci, a nie tylko jednej osoby, gdyż motywacja w takim przypadku jest o wiele słabsza.

Ferie zimowe 2011 już za nami

To co miłe, szybko się kończy. Nie inaczej było z feriami zimowymi, trwającymi w Wielkopolsce przez pierwsze dwa tygodnie lutego. Tradycją już się stało, że nasza biblioteka na ten okres przygotowuje dla dzieci i młodzieży sporo atrakcji, co zawsze spotyka się ze sporym zainteresowaniem, zarówno ze strony najmłodszych czytelników, jak i ich rodziców.

Choć zajęcia zostały przewidziane tylko na dwie godziny w ciągu dnia (od poniedziałku do piątku, pomiędzy 11.00 a 13.00), w rzeczywistości dzieci oraz młodzież przebywały w bibliotece od rana aż do wieczornej godziny zamknięcia biblioteki, i co najważniejsze, najwyraźniej bardzo im się podobało w towarzystwie książek…

Ale też nie tylko książkami biblioteka w ferie stoi. Na najmłodszych czekała cała masa gier planszowych, od chińczyka i warcabów, po najnowsze. Ponadto, jak zawsze niezawodna pani Aldona Bociańska, na co dzień pracująca w Oddziale dla Dzieci, przygotowała całą gamę zajęć plastycznych, które niezawodnie interesowały najmłodszych, a także rozwijały ich zdolności plastyczne oraz poczucie estetyki.

Jeśli już jesteśmy przy estetyce, warto wspomnieć, że uczestnicy ferii w bibliotece mogli też obejrzeć sporo filmów dla dzieci, w tym fabularną wersję bajki o duchu Casperku oraz „E.T.” Stevena Spielberga.

Jednak najwięcej zainteresowania budziły stanowiska komputerowe, przy których można było oddawać się nieskrępowanej przyjemności grania w najróżniejsze gry. Amatorów buszowania po internecie można było znaleźć zarówno wśród najmłodszych, jak i młodzieży gimnazjalnej. Co zaś najważniejsze, wszyscy potrafili wspólnie i zgodnie zorganizować sobie czas ferii, nam zaś bardzo miło, że właśnie w naszej placówce wiele dzieci postanowiło spędzić ten wolny czas.

Wypowiedzi dzieci oraz rodziców na temat wakacji w bibliotece będzie można przeczytać w najnowszych numerze „Ech Opalenickich”.