Miesięczne archiwum: Październik 2016

KINO ŁĄCZY: o prawach człowieka

PRAWDZIWA GRATKA DLA KINOMANÓW!!!

Centrum Kultury i Biblioteka zapraszają w listopadzie na pokazy dwóch filmów, prezentowanych podczas Festiwalu Filmowego WATCH DOCS: prawa człowieka w filmie. Organizatorami festiwalu są Społeczny Instytut Filmowy oraz Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

8 listopada (wtorek) o 18:00 w czytelni Centrum Kultury i Biblioteki obejrzymy wraz z uczniami Liceum Ogólnokształcącego w Opalenicy szwedzki dokument „ZA KRATAMI NIE NOSIMY BUREK” – zwycięzca 13. edycji festiwalu WATCH DOCS:

Dla kobiet skazanych na życie w jednym z najbardziej restrykcyjnych społeczeństw świata więzienie niekiedy jest jedynym miejscem, w którym mogą czuć się… swobodnie. Nikt nie każe im tu zasłaniać twarzy, z dala od utrzymywanego przez rodziny terroru mogą marzyć, snuć plany na przyszłość i wychowywać dzieci. Większość kobiet przebywających w afgańskim więzieniu Takhar odsiaduje wieloletnie wyroki za ucieczkę z domu lub zdradę. Wiele z nich zostało w dzieciństwie sprzedanych rodzinie męża.
ZWIASTUN

18 listopada (piątek) o 20:00 również w czytelni Centrum Kultury i Biblioteki odbędzie się pokaz filmu „MAMA ILLEGAL” z Austrii:

film przedstawia historie trzech mołdawskich kobiet, pracujących „na czarno” w Austrii i Włoszech. Każda z nich pozostawiła w rodzinnym kraju dzieci, wszystkie nieustannie łudzą rodziny i same siebie iluzją powrotu. Jeszcze tylko jeden, ostatni wysiłek – trzeba w końcu skończyć budowany od lat dom – i dzieci wreszcie będą mogły nacieszyć się długo nie widzianą mamą. Ale to tylko mrzonka. Przebywając od lat poza ojczyzną, kobiety powoli tracą kontakt z postkomunistyczną rzeczywistością Mołdawii (co niekiedy pociąga za sobą tragiczne skutki). Przyzwyczajone do niedostępnego reszcie rodziny poziomu życia, powoli stają się obce najbliższym.
ZWIASTUN

Projekcji filmów będą towarzyszyć dyskusje związane z łamaniem praw człowieka na świecie. I chociaż pozornie obydwa filmy opowiadają o ludziach z innych krajów, tematy w nich poruszane bardzo mocno dotyczą naszego tu i teraz.

GORĄCO ZAPRASZAMY! WARTO!!!

Więcej na:
www.watchdocs.pl

Ocalić od zapomnienia.

Ocalić od Zapomnienia – to projekt fotograficzny Marty Hojan. Pani Hojan przez ostatnie miesiące przeczesywała strychy, skrytki i szopki mieszkańców miasta i gminy Opalenica w poszukiwaniu przedmiotów, które czasy swej świetności mają już dawno za sobą. Odnalezione relikty przeszłości pieczołowicie fotografowała, a owoc jej pracy mogliśmy podziwiać na wernisażu wystawy, który odbył się w minioną sobotę nietypowo, bo w ogrodzie autorki. Od wtorku wystawę będzie można oglądać w Centrum Kultury i Bibliotece w Opalenicy.



 

Święto Dracha!

Wietrznie i słonecznie, czyli w sam raz rychtyk idealnie. Idealnie by puszczać latawce oczywiście. Dlatego też całkiem tłumnie zebraliśmy się dziś na opalenickim płaskowyżu by oddać się wcale niełatwej, jak się okazało, sztuce puszczania latawców. Nie zabrakło też zabaw niestety już zapominanych, a także szneki z glancym, lemónady i waty z faryny, no bo jakże tak bez waty z faryny. Dzisiejsze Święto dracha, bo tak nazywała się impreza zorganizowana przez Centrum Kultury i Bibliotekę wspólnie z Lokalną Grupą Działania KOLD miała wymiar międzynarodowy, gdyż na starcie stanęły nie tylko drużyny z Polski, ale także z Litwy, Słowacji i Francji. Drachyty wzbijały się w powietrze przy aplauzie zebranych, rumel na fogelce pędził torem przeszkód, a wata z faryny znikała w brzuchach dzieci. Przeminęło z wiatrem nasze święto, ale wiatr przywieje je już za rok! A Tymczasem z przyjemnością dzielimy się zdjęciami.



 

LITTERA SCRIPTA MANET

Gazetka parafialna „A oto Ja jestem” od zawsze posiadała imponującą umiejętność wpisywania przez czasopismo lokalnego życia parafii w dużo większy kontekst: ogólnoświatową wspólnotę świata chrześcijańskiego. Przy czym – i to należy dobitnie podkreślić – gazetka parafialna opalenickiej parafii pw. św. Mateusza przez wszystkie lata działalności potrafiła to czynić wyjątkowo bezpretensjonalnie, bez patosu, zadęcia i zbędnego moralizatorskiego tonu.

Dziś, przy okazji ukazania się publikacji „Littera scripta manet” Aleksandry Tobaczyńskiej i Jolanty Horowskiej, można z pełną odpowiedzialnością napisać, że jednym z głównych realizatorów owej funkcji był opalenicki regionalista Zygmunt Duda, który w latach 2003-2014 opublikował 188 tekstów do tego czasopisma. Należy też podkreślić, że jego praca w „A oto Ja jestem” stanowiła znaczące uzupełnienie jego regionalistycznej działalności. I świetnie się stało, że autorki postanowiły w swej pracy podsumować tę sferę jego przedsięwzięć.

Dodajmy, że wszystkie teksty tworzone do „A oto Ja jestem” powstawały i powstają non profit, i w ten właśnie sposób były również tworzone teksty Zygmunta Dudy, co w coraz bardziej skomercjalizowanym świecie stanowi wartość samą w sobie, przypominającą, jak ogromne znaczenie dla każdej ludzkiej wspólnoty stanowi szlachetna postawa społecznika.

Za paniami Tabaczyńską i Horowską należy wspomnieć niewymiernie cenną rubrykę „Aleja zasłużonych”, w której Zygmunt Duda przedstawiał biografie opaleniczan, których życie i działalność odcisnęły swój znak na historii całej gminy. Z drugiej zaś strony potrafił wytropić i opisać przeszłość niemal każdego miejsca kultu religijnego w gminie. W dużej mierze właśnie dzięki niemu czasopismo „A oto Ja jestem” stało się – tuż obok „Ech Opalenickich” – wyjątkowo wartościowym źródłem informacji o życiu i historii regionu.

A przecież „Littera scripta manet” to nie tylko udana próba zsyntetyzowania tematyki artykułów Zygmunta Dudy, ale też omówienie artykułów powołujących się na teksty prace bohatera książki. Na zaledwie 56 stronach udało się autorkom ukazać, jak mocno działalność regionalistyczna Zygmunta Dudy wpłynęła na zbiorową świadomość mieszkańców naszej małej ojczyzny. A przecież owa publikacja opisuje zaledwie wycinek działalności tego opaleniczanina.

KSIĄŻĘ MOŻNA WYPOŻYCZYĆ W NASZEJ BIBLIOTECE. ZAPRASZAMY!

Od studni do kranu i oczyszczalni

Na początku sierpnia 2016 r. ukazała się książka będąca niemałą gratką dla wszystkich, którym nieobojętna jest historia Opalenicy: „Od studni do kranu i oczyszczalni. Z działalności Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej KOMOPAL” autorstwa Zygmunta Dudy. Wszak opracowania przedstawiającego dzieje gminy poprzez pryzmat gospodarki wodnej w naszym mieście jeszcze nie było. Co prawda, w 2009 r. ukazało się wydawnictwo „50 lat dla człowieka i środowiska”, lecz tegoroczna propozycja Zygmunta Dudy ukazuje historię KOMOPALU nie tylko o wiele szczegółowiej, ale też proponuje całościowe spojrzenie na 250 lat gospodarki wodnej w Opalenicy.

Dwa pierwsze rozdziały pracy oferują bezprecedensową w naszej gminie hydrologiczną wędrówkę, rozpoczynającą się od opisu zamku Opalińskich i folwarku, gdzie pojawia się pierwsza informacja o opalenickiej studni, poprzez przydomowe ujęcia wody gruntowej, klimatyczny świat studziennych żurawi, pomp i łaźni miejskich, kolejowych wież ciśnień, aż po dzisiejsze nowoczesne oczyszczalnie ścieków oraz doskonale funkcjonujący podziemny świat wodociągów i kanalizacji, bez którego trudno sobie obecnie wyobrazić codzienne życie.

W dalszej części autor przedstawia szczegółowe kalendarium działalności opalenickiego KOMOPALU, poczynając od powołania Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w 1958 r., a na planach modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych (2016-2018) kończąc. W aneksach zaś czytelnik znajdzie między innymi schemat organizacyjny przedsiębiorstwa, spis pracowników w 2008 r., spis pracowników z grudnia 2015 r., metrażowy opis kanalizacji deszczowych w mieście i wioskach oraz przejrzystą bibliografię.

Wartością samą w sobie są liczne zdjęcia oraz grafiki, tworzące z jednej strony mini-album najbardziej urokliwych studni gminnych oraz pomp, z drugiej zaś stanowiące integralną część kalendarium. Dzięki pracy Zygmunta Dudy pozornie banalna fraza – „woda to życie” – odkryta zostaje na nowo. Woda to niemal wszelkie aspekty życia: obyczajowe, towarzyskie, społeczne, polityczne, ekonomiczne… Warto sięgnąć po „Od studni do kranu…”, gdyż informacje tutaj zebrane zaskoczą i zaintrygują niejednego mieszkańca naszej gminy.

Książkę wydano staraniem burmistrza Opalenicy Tomasza Szulca oraz prezesa Zarządu MGKiM KOMOPAL Janusza Stachowiaka.

Nadciąga Święto Dracha!

Już w sobotę! Festiwal latawców i zapomnianych, starych gier podwórkowych w Opalenicy! Sprawdziliśmy pogodę… Ma lekko wiać, ma też ponoć świecić słoneczko… Możecie przynieść swoje latawce, wziąć udział w pokazach i wygrać fajne nagrody, ale… możecie też przyjść i dostać od nas latawiec do złożenia na miejscu 🙂 Czekamy na całe rodziny!
Do zobaczenia na opalenickim płaskowyżu! Startujemy o godzinie 11.00.


plakat-png

Jarmark Świąteczny – wynajem stoisk handlowych!

W dniach 2-4 grudnia 2016 roku Centrum Kultury i Biblioteka w Opalenicy we współpracy z Urzędem Miejskim organizuje po raz drugi w naszym mieście Jarmark Świąteczny.

Na opalenickim Rynku, który na czas imprezy zostanie wyłączony z ruchu, staną przygotowane przez nas stoiska handlowe.

Oferujemy Państwu ich wynajem. Niestety, w związku z powierzchnią jaką mamy do dyspozycji, liczba stoisk jest ograniczona.

Dodatkowo informujemy, że w czasie trwania Jarmarku Świątecznego, na ustawionej na Rynku scenie, przez trzy dni trwać będą występy dzieci i młodzieży. Zaplanowaliśmy między innymi koncerty rockowe, zabrzmi także muzyka country. Muzyczną gwiazdą niedzielnego wieczoru będzie Liber.

Na Rynku stanie choinka, z dziećmi spotka się święty Mikołaj.

To tylko niektóre z przygotowywanych przez nas atrakcji. Jesteśmy przekonani, że również pod względem handlowym będzie to wyjątkowo udana impreza.

W związku z tym raz jeszcze zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą.

Na Państwa zgłoszenia czekamy do 24 października.

Szczegółowe informacje pod numerem telefonu 502 288 362.

Zgłoszenia prosimy przesyłać na krzysztof.sadowski@ckopalenica.pl.

Jesień z CKiB

Skończyły się wakacje, wrzesień minął w okamgnieniu. Przyszła jesień, a wraz z nią wróciły nasze sekcje i kółka zainteresowań! Z nastaniem października ruszyliśmy kopyta! Najpierw była nauka gry na gitarze, potem kącik modelarski i oczywiście Zumba! Znów ku naszej uciesze popołudniami zrobiło się głośno i tłoczno! Nie straszny był deszcz, gdyż za oknem lało, a w CKiB tłumy tańczących dzieciaków i i oczywiście tych, stawiających swoje pierwsze kroki z instrumentami. Tanecznym krokiem szliśmy przez ten tydzień także za sprawą tańca towarzyskiego i hip hopu. Nie jeden też wytężał umysł w poszukiwaniu wymyślnych strategii zaskoczenia przeciwnika, oczywiście na szachowej roszadzie.
I tak nam ten pierwszy tydzień kółeczkiem się toczył.. kółeczkiem plastycznym oczywiście! Zaś zakończyło go głośne uderzenie bębnów! Łikend oznajmiła wrzawa dzieci z kolorowej przechowalni. Nie rozproszyło to jednak grupki wytrwale pracujących młodych rzeźbiarzy